Segmentacja listy mailowej, czyli jak uniknąć przypału

Klikasz „Wyślij” i po chwili oblewa Cię zimny pot.

Wiadomość poszła nie do tej osoby, co powinna.

Chyba każdy chociaż raz zaliczył zaliczył taką akcję. Mogła ona skutkować mniejszym lub większym przypałem, w zależności co wysłaliśmy. I komu.

Dzisiaj pokażę Ci jak uniknąć przypału wysyłając wiadomości odbiorcom na Twojej liście mailingowej. A pomoże Ci w tym segmentacja.

Zbuduj mocarny newsletter 📬

Zapisz się i zobacz jak buduję swój newsletter od zera. Taktyki, sprytne narzędzia i dużo przykładów. Co tydzień w Twojej skrzynce.

Podstawowe informacje dotyczące ochrony danych

Segmentacja

Segmentacja to podział subskrybentów na mniejsze grupy na podstawie jakichś kryteriów.

🐳 Przykład: prowadzę newsletter dla testerów oprogramowania. Jedną z segmentacji, którą miałam to: ci którzy programowali w Javie i ci którzy programowali w C#.

Po co takie cuda robić? A no to po to, żeby każdy od Ciebie dostał tylko to, co powinien 🫣

🐳 Przykład: gdy miałam ofertę na kurs, w którym programowaliśmy w C#, nie chciałam wysyłać całej sekwencji sprzedażowej także do tych, którzy programują tylko w Javie i nie wyrazili swojego zainteresowania C#.

To jest super ważne, gdy zamierzasz naprawdę intensywną akcję promocyjną jakiegoś produktu. W powyższym przykładzie nie chciałam, żeby testerzy piszący w Javie wypisali się z mojego newslettera, bo zirytowały ich maile, które nie były dla nich. Miałam też kursy w Javie, więc czasami odpalałam sprzedaż produktu także dla nich.

Jak wybrać kryteria

Skup się na tych kryteriach doboru grup, które w Twoim biznesie mają sens i których rzeczywiście będziesz używać. Podrzucam kilka pomysłów:

⌲ Demografia

Możesz podzielić swoich subskrybentów na podstawie wieku, płci, miejsca zamieszkania (czyli np. czy to duże miasto czy wieś) czy poziomu dochodów.

Przykład: oferujesz inne produkty dla kobiet i mężczyzn (np. odzież) albo oferujesz inne usługi doradztwa finansowego w zależności od poziomu dochodów.

⌲ Zainteresowania

Czyli na przykład to o czym mówiłam z testerami oprogramowania i ich zainteresowaniem Javą lub C#.

⌲ Geografia

Czyli segmentacja na podstawie kraju, regionu lub miasta.

Przykład: jesteś trenerem personalnym i masz dwa rodzaje usług. Jeden to trening personalny w miejscu Twojego zamieszkania, powiedzmy w Krakowie. Drugi to treningi online na żywo. Jeżeli zwolni Ci się termin na treningi personalne w Krakowie, to lepiej dać znać tylko osobom z Krakowa.

⌲ Etap w cyklu życia klienta

Czyli „kupił czy nie”. I jeszcze ewentualnie co 🙂 Nie ma sensu bombardować mailami sprzedażowymi osoby, które dany produkt kupiły. No chyba, że chcesz do siebie zniechęcić płacących klientów 🫠

⌲ Zachowania i zaangażowanie

Tutaj otwiera się worek pomysłów. Można na przykład posegmentować naszych subskrybentów na podstawie tego jak często otwierają nasze maile i klikają w linki. Takim osobom można spróbować wysyłać coś częściej. Pod warunkiem, że mamy co i nie robimy tego na siłę.

🐳 Przykład: w trakcie okienka sprzedażowego oznaczałam użytkowników, którzy klikali w linki w mailach sprzedażowych. Dostawali tag „bardzo_zainteresowani”. Ostatniego dnia sprzedaży ta grupa dostała jeszcze jednego maila ekstra w środku dnia. Mail był w tonie: „widzę, że zaglądasz na stronę, czy mogę rozwiać jeszcze jakieś wątpliwości w ostatnich godzinach sprzedaży?”. Ten patent pożyczyłam od Maćka Aniserowicza.

⌲ Kanał pozyskania

Czyli odpowiednie oznaczenie subskrybentów, którzy zapisali się do newslettera z Facebooka, Instagrama, Twojej strony głównej, strony partnera itd. To Ci się może przydać do późniejszej analizy jak konwertują poszczególne kanały. O ile rzeczywiście planujesz taką analizę robić 😄

Jak to ugryźć technicznie: 3 przykłady

Jak przeprowadzić segmentację będzie zależało od Twojego ESP (Email Service Provider). Może się to trochę różnić w ConvertKit, MailerLite czy ActiveCampaign.

Ja obecnie działam na ConvertKit i opieram segmentację na tagach.

🐳 Przykład: subskrybent, który jest zainteresowany językiem Java, będzie u mnie miał tag „interested_java”. Ale może mieć także inne tagi. Dodatkowo jeżeli już kupił mój kurs Selenium w Javie dostanie taga „purchased_selenium_java”.

Dzięki tym tagom mogę odpowiednio później przefiltrować subskrybentów, którzy powinni otrzymać jakąś komunikację.

Tagi nadaję dzięki różnym automatyzacjom, które oferuje ConvertKIt i większość innych ESP.

Do tej pory stosowałam trzy automatyczne segmentacje:

⌲ Zapis z konkretnego formularza

Zapis z konkretnego formularza może nadać subskrybentowi odpowiedni tag. W ConvertKit można to zrobić za pomocą szybkich i prostych automatyzacji, które nazywają się „Rules”, czyli reguły. Coś w stylu „jeżeli coś tam, to coś innego”.

Akurat w ConvertKit nie trzeba tego robić, jeżeli potrzebujemy jedynie wiedzieć z jakiego formularza ktoś się zapisał. ConvertKit ma takie filtrowanie domyślnie zrobione.

⌲ Kliknięcie w określony link

To jest fajny bajer. ConvertKit to ma, ale na przykład MailerLite też. Możemy na podstawie kliknięcia w odpowiedni link nadać jakiś tag.

🐳 Przykład: możesz na przykład wysłać swoim subskrybentom pytanie: „Czy programujesz w Javie albo uczysz się tego języka?”. Następnie w przypadku odpowiedzi twierdzącej poprosić o kliknięcie w link poniżej pytania. Taka akcja może nadać odpowiedni tag, np. „interested_java”.

🐳 Przykład: ja tego też używałam do umożliwienia wypisania się z jakiejś konkretnej sekwencji mailowej. Po prostu wysyłałam w stopce link do wypisu z tej konkretnej sekwencji, a odpowiednia automatyzacja usuwała z niej dany adres email nie wypisując jednocześnie subskrybenta z newslettera.

⌲ Dokonanie zakupu produktu

Tutaj trzeba pokleić ze sobą dwie rzeczy: Twoje ESP (np. ConvertKit) oraz platformę na której sprzedajesz (np. Woocommerce). Do niektórych takich konfiguracji znajdziesz gotowe integracje lub wtyczki.

🐳 Przykład: kiedyś korzystałam z takiej wtyczki do WordPressa, która odpowiednio tagowała subskrybenta po dokonaniu zakupu. Ta wtyczka integrowała się Mailerlite, którego wtedy używałam. Teraz jednak używam Make.com i czasami także Zapiera do integracji systemów między sobą, w tym także do oznaczania klientów odpowiednimi tagami.

Co jeżeli nie masz segmentacji ale potrzebujesz

Możesz spróbować ją zrobić po fakcie. Zadaj pytanie swoim subskrybentom i ustaw automatyzację na kliknięcie odpowiedniego linka.

W niektórych sytuacjach może też wystarczyć segmentacja w tytule. Po prostu zasygnalizuj w tytule maila do kogo jest on kierowany. Dzięki temu część osób go nie otworzy, i to dobrze. Co się mają irytować, że piszesz nie do nich. Z drugiej strony to się sprawdzi tylko przy jakichś pojedynczych „strzałach”. Raczej nie testowałabym tego przy 7-dniowej sekwencji sprzedażowej. No i pamiętaj, że obniżasz sobie w ten sposób wskaźnik otwarć. Dlatego lepiej segmentować np. tagami i z tego później korzystać.

Dlaczego segmentacja pomaga zwiększyć wskaźnik otwarć

Jeżeli masz posegmentowane kontakty na liście, to możesz precyzyjniej określać co komu chcesz wysłać. Dzięki temu Twoi subskrybenci częściej dostają treści skrojone pod nich. I przyzwyczajają się do tego, że jak dostają od nas maila, to jest od dla nich interesujący. I dlatego je otwierają.

A teraz w drugą stronę. Jeżeli wysyłasz „wszystko do wszystkich”, to możesz koncertowo nie trafić. Na przykład wrzucić do tygodniowej sekwencji sprzedażowej kogoś, kto już kupił ten produkt.

Wtedy subskrybent może się z irytacji wypisać z Twojej listy. Albo może przestać otwierać od Ciebie maile traktując je z góry jako reklamę czegoś, czym już nie jest zainteresowany.

Albo w ogóle się na Ciebie pogniewać.

No ale największy przypał to jest wtedy, kiedy wyślesz kupon zniżkowy na Twój produkt komuś, kto go właśnie kupił w pełnej cenie 🫠

Zbuduj mocarny newsletter 📬

Zapisz się i zobacz jak buduję swój newsletter od zera. Taktyki, sprytne narzędzia i dużo przykładów. Co tydzień w Twojej skrzynce.

Podstawowe informacje dotyczące ochrony danych

Dodaj komentarz