Tytuł maila: jaki powinien być, by Twoi czytelnicy go otworzyli

Tytuł ma zrobić tak, żeby Twój subskrybent otworzył e-maila.

Ale pod warunkiem, że w mailu jest to, co sugerujemy w tytule.

A nie, że nagłówek mówi: „Kuchenne Rewolucje znikają z anteny! TVN podjął decyzję”. A tak naprawdę jest przerwa w emisji na wakacje 🫠

Dzisiaj pokażę Ci co robić, jeżeli nie wpadniesz na pomysł na tytuł spontanicznie pod prysznicem. I jak sprawić, że ludzie będą chcieli przeczytać także treść maila.

(Bo naszych maili nie piszemy do szuflady.)

Zobaczysz:

  • 6 sposobów zatrzymywania uwagi, które możesz zastosować w tytułach maili,
  • o co chodzi z testowaniem tytułów,
  • i co jeszcze możesz zrobić, żeby Twój tytuł aż chciało się klikać.

Będzie dużo przykładów!

Wskakuj na pokład i lecimy ⛵️.

Nie nadajesz się do pracy na etacie?

Zapisz się do Sololettera – newslettera, w którym pokażę Ci jak stworzyć jednoosobowy biznes wspierający Twój styl życia.

I jak się nie zajechać przy okazji 🫠

    Podstawowe informacje dotyczące ochrony danych

    Tytuł maila: jaki zadziała

    Z tytułami maili jest trochę jak z nagłówkami.

    Po pierwsze, muszą zatrzymać uwagę. Żeby ktoś Twojego maila w swojej skrzynce w ogóle dostrzegł.

    Po drugie, muszą zrobić tak, żeby Twoi czytelnicy chcieli tego maila otworzyć.

    Rzadko kiedy pomysł na taki tytuł maila przyjdzie Ci do głowy sam.

    Na takie sytuacje mam dla Ciebie poniższą listę 6 sposobów na zatrzymanie uwagi odbiorcy.

    Do każdego punktu dodałam co najmniej jeden przykład. Będzie Ci łatwiej zrozumieć o co w tym chodzi.

    Kontrowersja

    Zawrzyj w tytule coś, co prowadzi do sporów w Twojej branży.

    🐳 Przykład: „Żeby czytali Twoje maile, nie musisz pisać jak Reymont”

    To tytuł mojego maila, który miał ponad 70% otwarć.

    Są dwa rodzaje ludzi. Pierwszy to ci co myślą, że musisz naprawdę umieć pisać, żeby prowadzić newsletter. Druga grupa wie, że to nieprawda i że newsletter powinien być pisany bardzo prostym językiem. Na tym polega kontrowersja tego tematu.

    W tym tytule zrobiłam jeszcze coś: dodałam konkret i porównanie. Dużo lepiej brzmi „Żeby czytali Twoje maile, nie musisz pisać jak Reymont” niż „Żeby czytali Twoje maile, nie musisz dobrze pisać”.

    🐳 Przykład: „Nikt już nie czyta newsletterów”

    To jest tytuł, który trzymam na moment, kiedy napiszę o tym jak to jest z tym czytaniem maili.

    Jest tutaj trochę kontrowersji, bo zdania są mocno podzielone w tym temacie.

    Ten tytuł jest interesujący także dlatego, że czytelnicy usłyszeli już to zdanie gdzieś co najmniej raz.

    Zaskoczenie

    Stwórz tytuł, który wybije czytelników z rytmu. W ten sposób zatrzymasz ich uwagę.

    🐳 Przykład: „4 rutyny aby się wypalić”

    To fajnie działa między innymi dlatego, że internet pełen jest poradników jak coś zrobić dobrze, jak byś super za*ebistym i ogólnie jak żyć.

    Mało kto jednak robi materiały w drugą stronę. Takie trochę z przymrużeniem oka. I takie, o których aż chcemy powiedzieć „też tak mam!”.

    Ten przykład pochodzi z rolki z Instagrama (i polecam całe konto Oli), ale zasady zatrzymywania uwagi są wszędzie podobne. Sprawdzi się równie dobrze w tytule maila.

    🐳 Przykład: „Jak NIE robić notatek, czyli budujemy Frankesteina”

    To jest przykład z newslettera 52Notatki. W ogóle 52Notatki to świetny przykład, że długie maile też mają swoich amatorów 🙂

    Pilność

    To się przyda wtedy, gdy rzeczywiście masz do powiedzenia coś co ma krótki termin ważności.

    🐳 Przykład: „nie wyląduj w spamie: nowe wymagania Gmaila już za kilka dni”

    To tytuł mojego maila, który miał 69% otwarć.

    Zależało mi na tym, by każdy otworzył maila jak najszybciej i upewnił się, że ma poprawną konfigurację.

    Tytuły zawierające w sobie element pilności, to też wszystkie te w stylu „To już ostatni moment”.

    Korzystaj z tego ostrożnie ostrożnie. Nie wzbudzaj pilności tam, gdzie jej faktycznie nie ma.

    Anomalia

    Anomalia to coś niezwykłego. Na przykład jakaś kombinacja, która normalnie nie występuje razem.

    🐳 Przykład: „Wysyłka dzieci pocztą i co polecam do oglądania i słuchania, czyli kwartalny przystanek”

    To jest kolejny przykład maila z 52Notatki. Anomalią jest tutaj wysyłka dzieci pocztą. Aż chce się kliknąć i zobaczyć o co chodzi 🙂

    Zagrożenie

    Tutaj chodzi o tytuł zawierający jakieś ostrzeżenie albo pytanie lub stwierdzenie odnoszące się do jakichś zagrożeń czyhających na czytelnia.

    Brzmi srogo, ale łatwiej będzie na przykładzie.

    🐳 Przykład: „Czy programowanie się kończy”

    To jest klasyk gatunku, zaraz obok „Czy zastąpi Cię AI”.

    Co jeszcze pomoże tytułowi maila

    Jest jeszcze kilka rzeczy, które możesz zrobić, żeby Twój tytuł był jeszcze ciekawszy.

    Konkrety

    Po pierwsze, pamiętaj o konkretach. Nasze mózgi bardzo je lubią. Popatrz na te dwa przykłady:

    „5 sposobów na zarabianie dzięki newsletterowi”

    oraz

    „Jak zarobiłam pół miliona dzięki newsletterowi budując biznes z Hiszpanii”

    Który tytuł bardziej do Ciebie przemawia?

    Emoji w tytule

    Musisz to przetestować u siebie, ale są dane sugerujące, że emotka w tytule może zwiększać otwarcia.

    Ja zawsze mam tę samą emotkę 📬. Ale traktuję to bardziej jako wyróżnik. To znaczy, że wchodzisz do skrzynki, widzisz jakiegoś maila z tą emotką i wiesz, że to ode mnie 🙂

    Małe i wielkie litery

    Poeksperymentuj z wielkością liter. Widziałam na przykład newslettery, w których tytuły były zawsze pisane małą literą (sama tak robiłam przez jakiś czas).

    Możesz też wrzucić jedno słowo używając tylko WIELKICH liter. W ten sposób możesz spróbować coś podkreślić.

    Testy: sprawdź jak wygląda w skrzynce

    Tytułowi maila pomoże jego… testowanie.

    Zobacz jak Twój tytuł wygląda po dostarczeniu do skrzynki. W ogóle przed wysłaniem maila do Twojej listy, zawsze dobrze go najpierw wysłać do siebie.

    Upewnij się, że tytuł nie jest za długi i jest widoczny. Zobacz też jak to wygląda na telefonie.

    Testy A/B

    Jeżeli wahasz się między dwoma tytułami, albo chcesz po prostu zobaczyć co najbardziej pasuje Twoim subskrybentom, przetestuj dwa różne tytuły do tego samego maila.

    W ConvertKit można to zrobić bardzo łatwo. Wystarczy kliknąć ikonkę „A/B” i wprowadzić dwa tytuły.

    Widok okienka z testami A/B tytułu w ConvertKit

    Najpierw mail wychodzi w dwóch wersjach tylko do części odbiorców. Po 4 godzinach zostaje wyłoniony zwycięski tytuł. Reszta odbiorców dostanie maila z tytułem, który wygrał.

    Podsumowanie

    Tytuł może nie jest najważniejszą rzeczą w Twoim newsletterze.

    Ale dobry tytuł na pewno pomoże z otwieralnością Twoich maili. Zwłaszcza na początku, gdy nie masz jeszcze wyrobionej marki jako twórca newslettera.

    Z tego materiału wiesz:

    • jak tworzyć tytuły, które zatrzymują uwagę,
    • co warto przetestować w swoich tytułach,
    • i jak w ogóle testować swoje tytuły.

    Zastosuj chociaż jedną z podpowiedzi z tego artykułu w swoim kolejnym tytule.

    I daj znać jak poszło!

    Biznes bez pracowników ⛵️

    Zapisz się do Sololettera – newslettera, w którym pokażę Ci jak stworzyć jednoosobowy biznes wspierający Twój styl życia.

    I jak się nie zajechać przy okazji 🫠

      Podstawowe informacje dotyczące ochrony danych

      Dodaj komentarz